Przejdź do treści

Bio studio

Odwiedź nasz profil na:

Wybierz język / Choose language:

Przebarwienia.

Problem ten dotyczy 35% kobiet po trzydziestce i aż 90% kobiet po 50 roku życia. O doświadczenia związane z leczeniem przebarwień zapytaliśmy dr Beatę Stopińską – dermatologa z 25 letnim stażem – właścicielkę kliniki Biostudio w Podkowie Leśnej.

Pani doktor, u większości z nas, co jakiś czas, na skórze pojawiają się ciemniejsze plamki o różnych kształtach i odcieniach brązu, które próbujemy przykryć makijażem albo „wyrównać” opalenizną, bez większego rezultatu. Skąd biorą się te zmiany na naszej skórze?

Są to efekty nierównomiernego nagromadzenia pigmentu skóry jakim jest melanina. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być wielorakie, do najczęstszych zaś należą czynniki hormonalne (ciąża, antykoncepcja, menopauza), genetyczne (piegi), chorobowe (schorzenia tarczycy, wątroby, nerek). Ponadto na naszą skórę niebagatelny wpływ ma promieniowanie ultrafioletowe, któremu jesteśmy poddawani nie tylko w słoneczne dni, ale również w pomieszczeniach, przy sztucznym świetle. I wreszcie, do pojawienia się zmian an skórze mogą przyczyniać się niektóre leki, zioła a nawet stosowane przez nas perfumy i kosmetyki.

Czy możemy poradzić sobie z przebarwieniami domowymi sposobami?

Nie polecam takiej metody. Właśnie w związku z tak zróżnicowanym źródłem pojawiania się przebarwień, niezwykle istotne jest nie eksperymentowanie za pomocą „babcinych sposobów” lub zakupem pierwszego z brzegu kremu wybielającego. Dopiero fachowa ocena dermatologa pozwoli na postawienie właściwej diagnozy i wybór odpowiedniej techniki leczenia czy zniwelowania zmiany. Może to być terapia oparta na zastosowaniu odpowiednich kremów, peelingów, aparatury IPL lub laseroterapii.

Kiedy przebarwienia zdołamy usunąć kremem, a kiedy niezbędny będzie np. laser?

Niewielkie przebarwienia leczymy kremem wybielającym stosowanym równocześnie z ochroną UV. Zmiany o typie melasmy leczymy stosując odpowiednie peelingi medyczne. Nadal złotym standardem jest cosmelan. Przed rozpoczęciem kuracji trzeba wykonać badania hormonalne aby ustalić podłoże przebarwień. Pamiętajmy, że przebarwienia te są trudne do usunięcia i terapia może trwać nawet kilka lat.  Przebarwienia typu plam soczewicowatych (nazywane plamami wątrobowymi), które pojawiają się na twarzy i bardzo często na dłoniach, poddają się terapii laserowej lub IPL.

Czy w przypadku decyzji o laserowym usuwaniu zmiany, mówimy o jednej wizycie w gabinecie, po której problem zniknie? 

Zwykle są to 2-3  zabiegi w odstępach 3-4 tygodni. Zawsze terapię w gabinecie uzupeniamy terapią domową tzn. kremem z filtrem i kremem blokującym syntezę melaniny.

Czy są jakieś ograniczenia co do pory roku, w której możemy podda ć się zabiegom laserowym?

Tak, zabiegi laseroterapii można wykonywać jedynie w okresach, w których nie jesteśmy narażeni na ekspozycję na słońce, czyli jesienią i zimą.

Co możemy zrobić aby uniknąć pojawiania się nowych przebarwień?

Podstawowym zachowaniem prewencyjnym w tym wypadku jest ochrona naszej skóry przed promieniowaniem ultrafioletowym. Należy wypracować w sobie odpowiednie nawyki. Nie korzystamy z  solarium. Nie wychodzimy na słońce bez filtrów ochronnych. Staramy się nie przebywać zbyt długo na pełnym słońcu. Do pielęgnacji domowej warto włączyć kosmetyki z antyoksydantami np. z witaminą C,E, kwasem ferulowym, które nakładamy pod krem z filtrem. DO tego po każdych wakacjach należałoby odbyć rutynową wizytę w gabinecie dermatologicznym, gdzie stan naszej skóry zostanie poddany specjalistycznemu badaniu i pozwoli na wczesne wykrycie zmian skórnych, które nie tylko nie dodają nam urody, ale mogą stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia – mam na myśli nowotwory skóry – wiąż jeszcze wykrywane u nas zbyt późno z powodu braku profilaktyki. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie przebarwienia powstają pod wpływem słońca i nie zawsze będziemy w stanie się przed nimi uchronić.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję

Powrót